• Wpisów: 507
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 17:42
  • Licznik odwiedzin: 137 051 / 3811 dni
 
hagath
 
Lubię czasem sprawdzić, kto staje ze mną do wyścigu o pracę. A gdy już sprawdzę, przestaję się dziwić, dlaczego jeszcze nie szejkuję drinków w barze ośmiogwiazdkowego hotelu.
Gdybym była pracodawcą, na kolanach poleciałabym błagać człowieka-kaczkę i człowieka-brzuch o aplikowanie na oferowane stanowisko. Najważniejsze bowiem, to zatrudniać ludzi wyróżniających się z tłumu.

Idę sfocić swoje stopy, albo coś...

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Mogę pożyczyć ci szpilki-zebry. Posłużą też jako szpikulce do kruszenia lodu.
    Serio, wybrali człowieka-brzuch? Ale to nie było zdjęcie do  siwi, prawda?